piątek, 2 listopada 2018

#11 Haul Zakupowy Rossmann

#11 Haul Zakupowy Rossmann
Hej!
Jak pewnie wiecie ostatnio odbyła się w Rossmannie słynna promocja -55 % na kosmetyki. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym z niej nie skorzystała i nie kupiła paru rzeczy do swojej kosmetyczki. Mimo, że kosmetyki te nie są bardzo drogie i nie kupiłam ich dużo, chciałbym pokazać wam co takiego wybrałam i powiedzieć mniej więcej jak mi się sprawdziło.


***

Kilka dni przed promocją skończył mi się puder, więc postanowiłam uzupełnić zapasy.
Niestety puder, którego zawsze używałam (Manhattan Soft Compact Powder) został wycofany z tego sklepu. Postanowiłam więc spróbować czegoś nowego i wybrałam dwa, całkowicie różne od siebie pudry.


***

Zacznę od Banana loose powder z Wibo.
Już jakiś czas czaiłam się na ten sypki puder, jednak nie byłam na niego zbyt zdecydowana. Dopiero kiedy przyjaciółka mi go poleciła, postanowiłam spróbować i go zakupić. 


Powiem szczerze, na początku nie byłam do niego za bardzo przekonana, ponieważ wydawał się być dla mnie trochę za jasny i bałam się, że zostawi mi żółte plamy na twarzy. Do tego jest to puder pół transparentny, a ja nie przepadam za transparentnymi pudrami.
Jednak puder bardzo fajnie się u mnie sprawdza. Bardzo ładnie matuje oraz wygładza moją cerę, nadaje także ładny, troszkę żółty odcień mojej skórze, co wbrew pozorom wygląda bardzo fajnie. Do tego ma piękny bananowy zapach, jednak może to przeszkadzać osobom, które nie lubią bananów, bo jest on w miarę intensywny. Jedyną małą wadą jaką zauważyłam u siebie odnośnie samego produktu jest fakt, że czasem, odrobinę podkreśla mi suche skórki, jednak nie jest to bardzo widoczne. 
Puder ten jak na swoją jakość jest dosyć tani, a starcza na kilka miesięcy przy codziennym stosowaniu, jednak przez to ciężko go znaleźć.

***

Drugim pudrem jest puder FIT me z Maybelline. 
Kupiłam go, ponieważ słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii od moich znajomych o tym produkcie. Osobiście wole pudry, które nadają kolor od transparentnych, więc uznałam że jakby nie podszedł mi do gustu ten z Wibo, to w razie co wezmę sobie ten.


Czytając opinie o tym pudrze dużo osób skarży się na brak odpowiednio jasnego do ich cery odcienia. Porównując zdjęcia obu pudrów można od razu zauważyć, który z nich jest o wiele jaśniejszy. Ja mam dość jasną cerę lecz postanowiłam zaryzykować i wybrałam numer najjaśniejszy dostępny w mojej drogerii, czyli 110. Okazało się, że puder ten idealnie pasuje do mojej skóry.
Poza tym puder FIT me sprawdza mi się o wiele lepiej  od tego z Wibo. Moja skóra nie jest wreszcie taka blada, puder nadaje jej ładny kolor i bardzo dobrze matuje, efekt utrzymuje się w moim przypadku bardzo długo (nawet do 8 godzin). Ma także bardzo fajną konsystencje oraz  mało odczuwalny zapach. Do tego naturalnie wygładza on moją cerę, nie tworząc efektu maski.
Nie zauważyłam jeszcze żadnych wad odnośnie tego produktu, jest on trochę droższy od pudru Bananowego z Wibo, ale u mnie sprawdził się trochę lepiej.

***

Drugą, bardzo potrzebną mi od kilku tygodni rzeczą, był tusz do rześ. Postanowiłam kupić sprawdzony już przez moją mamę tusz z firmy Maybelline.


Kocham te tusze ze względu na kształt ich szczoteczek. Bardzo mi one odpowiadają, ponieważ znakomicie rozdzielają moje rzęsy, przez co nie sklejają się one ze sobą.Tusz świetnie wydłuża oraz pogrubia moje rzęsy, nie zostawia grudek i nadaje im naturalny wygląd. Do tego mimo braku wodoodporności nie rozmazuje się, ani nie obsypuje i z łatwością się zmywa. Ma także bardzo dobrą pigmentacje i fajne, matowe wykończenie. Stosuje go na co dzień i świetnie mi się spisuje.

***

Skusiłam się także na pomadkę Aqua Platinum nr 480 oraz konturówkę Max Intense Color nr 12 od Eveline.


Na początku miałam zamiar używać obu produktów razem, jednak jak się okazało szminka inaczej prezentuje się na ustach niż na ręce. Szminkę tę kupiłam, ponieważ bardzo spodobał mi się jej jasny, różowy kolor, chciałam też spróbować czegoś nowego i kupić jakąś pomadkę z połyskiem, ponieważ posiadam same matowe. Jednak na ustach koloru tej pomadki prawie w ogóle nie widać, stapia się on z kolorem moim ust i jedynie trochę go poprawia, zostawiając przy tym dosyć ładny połysk. Bardzo fajne w tej pomadce jest to, że ma ona właściwości nawilżające oraz bardzo ładnie pachnie. Niestety nie jest ona też zbyt trwała. Dla mnie jest idealna do szkoły lub na co dzień przy lekkim makijażu, ale konturówka nie jest mi do niej potrzebna, bo nie oddaje ona prawie w ogóle koloru.

Jeśli chodzi o samą konturówkę postanowiłam używać ją z inną pomadką i bardzo fajnie mi się ona sprawdza. Długo pozostaje na ustach i dobrze łączy się z innymi pomadkami. Bardzo podoba mi się też to, że kupujemy ją od razu ze strugaczką. 

***

Ostatnią rzeczą, a bardziej zastawem jest OH my Lips także od Eveline.


Nigdy nie byłam za bardzo przekonana do tych zestawów, jednak od dawna poszukiwałam matowej szminki, właśnie w takim kolorze. Postanowiłam kupić więc najjaśniejszy kolor (nr 1) i nie żałuje!
W opakowaniu znajdziemy płynną, matową pomadkę oraz konturówkę (również ze strugaczką). Cały zestaw okazał się być dla mnie strzałem w 10. Genialnie się u mnie sprawdza i bardzo lubię go używać. Pomadka długo utrzymuje się na ustach, nie ściera się, a co najważniejsze jest bajecznie wręcz matowa i ma cudowny kolor. Mimo matu nie wysusza ust. Lubię ją też za neutralny zapach i świetną konsystencję. Jedyny minus jaki widzę, lecz bardzo mi on nie przeszkadza, to fakt że pomadka troszkę nierówno się nakłada, jednak nie przeszkadza mi to bardzo.

***

Chwalcie się w komentarzach co wam udało się upolować na tegorocznej przecenie!

sobota, 13 października 2018

Uniwigs!

Uniwigs!
Hejka
Po krótkiej przerwie przychodzę do was z czymś, czego jeszcze na moim blogu nie było.
Tym razem nie chce przedstawiać wam ubrań, ale peruki.
Szczerze mówiąc od jakiegoś już czasu zastanawiam się nad zakupem peruki, ale nie wiedziałam gdzie szukać jakiś dobrych jakościowo. W ostatnim czasie odezwał się do mnie sklep UniWigs, który w swojej ofercie ma bardzo dużo, różnego typu sztucznych włosów w przeróżnych kolorach oraz cenach. W sklepie znajdziemy również spory wybór doczepianych włosów.
 Aby przybliżyć wam o czym mówię i wytłumaczyć moje zafascynowanie produktami jakie możemy znaleźć na tej stronie, postanowiłam pokazać wam w tym poście parę z nich.

***

Te peruki wybrałam z zakładki "modne peruki" i nie ukrywam, że bardzo mi się one podobają. Gdybym nie widziała wcześniej, że nie są to prawdziwe włosy nawet bym tego nie zauważyła.
Peruk tam było tak dużo i były tak cudowne, że ciężko było wybrać tylko 3, każda przyciągała moją uwagę.


***

Znajdziemy tam także peruki syntetyczne, których jest trochę mniej niż naturalnych, ale wybór także jest spory. Są dostępne w  różnych kolorach. Co fajne na stronie są osobne zakładki do peruk naturalnych oraz do syntetycznych.


 
Do tego na stronie tego sklepu możemy znaleźć bardzo dużo inspiracji odnośnie fryzur oraz stylizacji. Po wejściu w dana perukę nie znajdziemy tam tylko jej zdjęć na manekinie, ale także zdjęcia stylizacji oraz charakteryzacji wykonanych z daną peruką.

***
 
Podsumowując.
Sklep UniWigs ma bardzo bogaty asortyment, myślę że nawet najbardziej wymagająca osoba znalazłaby tam coś idealnego dla siebie. Peruki wyglądają na bardzo porządnie wykonane. Na stronie znajdziemy także dużo inspiracji oraz doczepek. Zachęcam was do odwiedzenia tej strony nie tylko po to by zrobić zakupy, ale także w celu zainspirowania się jakąś charakteryzacją.

Słyszeliście już kiedyś o tym sklepie? 
Może macie u siebie w domu jedną z peruk z tego sklepu? 
Piszcie w komentarzach!

środa, 12 września 2018

Paczka z Bonprix!

Paczka z Bonprix!
Hejka!
Przychodzę dzisiaj do was z małą recenzją paczki, którą niedawno dostałam z internetowego sklepu bonprix. Jak się pewnie domyślacie sklep ten prowadzi współpracę z blogerami i to na bardzo fajnych warunkach. Do tego posiada bardzo duży asortyment, znajdziemy tam nie tylko ubrania, ale także akcesoria do domu.


Postanowiłam, że z racji rozpoczęcia nauki w nowej szkole zamówię sobie jakiś "szkolny look". Wybrałam więc czarną bluzkę z wiązaniem z boku oraz napisem "the future is female", standardowo czarne rurki z postrzępionymi nogawkami, szarą torebkę oraz prześliczne białe sneakersy.







Na początku chciałabym zaznaczyć, że wszystkie rzeczy, które zamówiłam są bardzo dobre jakościowo oraz nie posiadają żadnych wad w postaci dziur czy skaz. Nic nie różni się wyglądem od tego, co widziałam na zdjęciach, więc nie byłam negatywnie zaskoczona po rozpakowaniu przesyłki.Sama paczka także nie szła do mnie długo, może około tygodnia od nadania paczuszka znalazła się u mnie w domu.
Jednak po przymierzeniu spodni okazało się, że są one odrobinę na mnie przyduże i mogłam zamówić trochę mniejszy rozmiar. Bałam się także, że buty mogą przyjść ciupkę za małe, bo miałam już takie sytuacje związane z chińskimi stronkami, jednak buty pasują idealnie i bardzo mi się podobają! Torebka także fajnie się prezentuje. Jest przede wszystkim duża oraz funkcjonalna, ponieważ w jej środku znajdziemy dwu kieszonkowy organizer oraz zasuwaną na suwak małą kieszonkę. Torebka zasuwana jest na suwak oraz posiada dodatkowy pasek, zapinany po bokach torebki, aby można było przewiesić ją przez ramię.

Cała przesyłka bardzo mi się spodobała i myślę, że mogę z czystym sumieniem polecić wam ten sklep :). Słyszeliście już kiedyś o bonprix? Chwalcie się w komentarzach!




poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Order From Rosegal

Order From Rosegal
 Hejka!
 Przychodzę dzisiaj do was z postem z mojego najnowszego zamówienia ze sklepu Rosegal.
 Posta pisze dosyć późno, bo ostatnio nie umiem jakoś wygospodarować na nic czasu.
Niestety wakacje odrobinę za szybko minęły i od września muszę zacząć zwracać uwagę na to jaki mamy dzień tygodnia i jaka jest godzina. Z tej racji postanowiłam poszukać sobie na tej stronce jakiegoś nowego, ładnego zegarka (bo mój wcześniejszy już się troszkę zniszczył). Troszkę nie dowierzałam, gdy znalazłam na tej stronce oryginalny zegarek z Lenovo i nie byłam pewna co do jego oryginalności, ale ponieważ była mała przecena postanowiłam go zamówić.


  Zanim przyszedł trochę o nim poczytałam i okazało się, że jest to Lenovo Watch 9. Zegarek ten łączy się z naszym telefonem poprzez bluetooth. Dzięki temu jeśli ktoś do nas dzwoni lub napisze sms'a zegarek zaczyna wibrować.Zegarek ma także wbudowany krokomierz i możemy ustawiać na nim alarmy, wszystko jest kontrolowane poprzez aplikacje, która możemy pobrać zarówno na IOS jak i Androida. Z dołączonej instrukcji niestety za dużo się nie dowiemy, ponieważ wszystko jest napisane po chińsku, ale znajdziemy tam kody QR do apek na IOS i Androida. 


Sama aplikacja jest w języku angielskim i według mnie jest dosyć przejrzysta. Sam zegarek ustawiamy także za pomocą opcji "Calibration", wystarczy wpisać tam godzinę znajdującą się na zegarku w danej chwili, aq on sam zsynchronizuje się z godziną na naszym telefonie.


Jeśli chodzi o wbudowany krokomierz to bardzo fajnie mi się on sprawdza. Na samym początku były malutkie problemy i na aplikacji długo nie pokazywały się zrobione przeze mnie kroki. Synchronizacja zajmowała wtedy około 5 minut, teraz jest to sekunda i jak tylko połączę ze sobą oba urządzenia od razu wszystko pokazuje się na aplikacji. Ciekawe jest to, że po naciśnięciu przycisku, który mamy z boku zegarka zaczyna migać dioda i zegarek pokazuje procent zrobionego dziennego celu kroków (który możemy samemu zmieniać w aplikacji).


Zegarek przyszedł do mnie od razu z baterią. Pasek jest gumowy oraz dosyć ciasny, co jest dla mnie wielkim plusem bo zawsze musiałam dorabiać dziurki w paskach, a tutaj jest idealnie, kiedy zapinam go na ostatnią dziurkę. Wykonany jest on z dosyć fajnego plastiku
(nie takiego taniego jak niektóre), dostępny jest także w białym wydaniu. Ogólnie bardzo podoba mi się ten zegarek, ale nie mogłabym mieć go połączonego z telefonem 24/7, bo za bardzo szkoda mi baterii w telefonie.
Jeśli wiecie, że nie będą wam potrzebne takie bajery jak licznik kroków, czy wibracje, gdy ktoś się do nas dobija, to naprawdę lepiej zaopatrzyć się w zwykły zegarek bez takich bajerów, ponieważ nie jest on zbyt tani.


***

Wybrałam sobie także zestaw: duża torba na ramie, mała torebka na ramie, portfel oraz cardholder. Najbardziej zależało mi na tej dużej torebce na ramię, bo na pewno przyda mi się do szkoły. Ogólnie całość prezentuje się tak sobie. Duża torebka jest naprawdę fajna ale wygląda trochę inaczej niż na zdjęciach, jest po prostu mniej sztywna. Ogólnie wszystko jest z dość słabego materiału, ale i tak torba całkiem mi się podoba, jednak wiem że ani małej torebki nie założę nigdzie, ani nie będę chodzić z takim portfelem, a ten pokrowiec na karty na razie mi się nie przyda (no chyba, że piłkarskie XD).


Torebka ma jedną przegródkę oraz doszytą od zewnątrz kieszonkę, co jest dla mnie wielkim plusem, ponieważ zawsze mam problem ze znalezieniem najpotrzebniejszych rzeczy w mojej torebce, teraz chowam je właśnie do tej kieszonki i wszystko szybko znajduję.


***

Ogólnie oceniając zamówienie doszłam do wniosku, że z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jestem z niego zadowolona. Zegarek bardzo mi się spodobał przez swój wygląd oraz wbudowany krokomierz. Torebka mimo iż jest wykonana z trochę innego materiału niż się spodziewałam również mi się podoba i na pewno będę w niej chodzić.


czwartek, 19 lipca 2018

Rosegal Wishlist!

Rosegal Wishlist!
Hejka!
Przychodzę dzisiaj do was z malutką Wishlistą ze sklepu Rosegal.
Mimo że sklep ten ma więcej dodatków w swojej ofercie takich jak: peruki, zegarki, biżuterię oraz kosmetyki, można znaleźć tam wiele bardzo ładnych ubrań w fajnych cenach. Do tego sklep ten często robi Event'y, na których często możemy załapać się na różne promocje, kody rabatowe lub darmową przesyłkę.


Do tego mam dla was standardowo kodzik, dzięki któremu będziecie mogli cieszyć się o 15% tańszymi zakupami na Rosegal.

KOD: RGCara

***
DressHead: 
mini bluzka damska 

piątek, 13 lipca 2018

Order From Zaful

Order From Zaful
 Hejka
Przychodzę dzisiaj do was z dwoma bluzkami oraz spodenkami ze sklepu Zaful, które ostatnio otrzymałam. W tym zamówieniu postawiłam na kolor czerwony, który wręcz uwielbiam.

***

Na bluzkę, którą widzicie na zdjęciach niżej polowałam od kilku miesięcy i chciałam zamówić ją dwa miesiące temu, jednak nagle z niewyjaśnionych przyczyn firma przestała odpisywać na maile. Po otrzymaniu maila z propozycją współpracy od razu wiedziałam, że muszę zamówić właśnie tę koszulkę. Wygląda ona jak połączenie dwóch, zupełnie różniących się od siebie T-shirt'ów. 
Jedna strona jest czarna, druga czerwona, jedna krótsza, druga dłuższa i obie mają inne nadruki. Do tego bardzo podoba mi się materiał z jakiego została wykonana.







 ***

Zdecydowałam się również na czerwony top na ramiączka z napisem "Honey". Do tego dobrałam krótkie, czarne spodenki oraz czarną kurtkę. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie krój spodenek. Są one nieco dłuższe od spodenek, które miałam dotychczas, co bardzo mi się podoba.






Kurtka: SheIn
Bluzka: Zaful
Top: Zaful
Spodenki: Zaful

czwartek, 21 czerwca 2018

Zaful Wishlist + pare słów o współpracy

Zaful Wishlist + pare słów o współpracy
Hejka!
Przygotowałam dzisiaj dla was letni przegląd ze sklepu Zaful, ale zanim przejdę do Wishlisty chciałam krótko opisać przebieg współpracy właśnie z tym sklepem oraz sklepami do niego podobnymi, z którymi miałam okazję współpracować takimi jak: Dresslily, Gamiss, Twinkledeals czy Rosegal.
Zaczynimy od tego, ze wszystkie te sklepy są ze sobą powiązane i jedna "opiekunka" (czyli osoba, która do nas napisała z propozycją współpracy) może składać nam propozycje współpracy z kolejnymi sklepami z tej listy. Ja miałam kilka takich sytuacji, że jedna "opiekunka" załatwiła mi współpracę z 3 sklepami. 
Bardzo fajne we współpracy z tymi sklepami jest to, że do dyspozycji mamy określoną ilość pieniędzy (na przykład 45$) i do tej określonej kwoty możemy złożyć zamówienie na ich stronie mając do dyspozycji cały asortyment. Możemy także korzystać ze wszystkich promocji, zupełnie inaczej jest ze sklepem SheIn czy Romwe, ale o nich napiszę w następnym poście.
Z tego co zdążyłam zauważyć nie jest ważna ilość kliknięć, ale fakt że prezentujemy na blogu ich ubrania oraz dodajemy wishlisty.
Do tego wysyłka (przynajmniej w sklepie Zaful) jest darmowa, a jeśli zostanie nam naliczone cło sklep oddaje nam pieniądze (w przypadku współpracy oczywiście).
Niestety współpraca z tymi firmami ma jedną wadę, albowiem przestają odpisywać na maile kiedy zbliża się okres letni, więc nie zdziwcie się jeśli wasza "opiekunka" nagle pisze wam, że w danym miejscu dodaliście zły link, mimo iż był dobry (miałam już kilka takich sytuacji) lub po prostu każe wam złożyć zamówienie, a gdy wyślecie jej numer zamówienia nie odpisze.

Mimo tej jednej wady według mnie warto podjąć się współpracy, bo zawsze są z tego profity w postaci darmowych ubrań i nie martwcie się, kiedy współpraca się kończy. Jest wiele "opiekunek", które załatwiają współpracę z danym sklepem i może być tak, że po skończonej współpracy napisze do was inna dziewczyna z propozycją współpracy z tym samym sklepem.


***

Teraz mam dla was króciutką wishlistę z sukienkami z Zaful, które świetnie będą sprawowały się podczas letnich upałów.


Mam dla was także kod rabatowy, którym możecie umilić sobie zakupy na tej stronie:
ZafulW

***

A wy mieliście podobne doświadczenia z tym sklepem? 
W razie jakichkolwiek pytań piszcie na maila podanego na bocznym pasku ^^
Copyright © 2016 Under Control , Blogger